Blog
biznesik
Prezes Zarządu
Prezes Zarządu właściciel firmy, szef
2 obserwujących 250 notek 78895 odsłon
Prezes Zarządu, 7 kwietnia 2017 r.

pokrętny biznes na geotermii w Toruniu...

668 25 0 A A A

O tym, że w Polsce jest kilka ujęć gorących wód termalnych, wiadomo jest nie od dziś. Historia ich budowy była długa i skryta. Wiadomo tylko, że w poszukiwaniu złóż ropy naftowej wykonano sporo odwiertów sięgających środka Ziemi i jedyne, co siknęło z otworu, to gorące wody pochodzące gdzieś z głębin. Ponieważ przy odwiertach opracowywano bardzo dokładne badania geologiczne - wiedza o budowie skorupy ziemskiej pod terytorium Polski jest raczej niemała.

Mijały lata i okazało się, że ta gorąca woda (szyb wkrótce po wytrysku gorących wód zaślepiano) uzyskuje swoje ciepło w związku z wysokimi temperaturami panującymi na bardzo dużych głębokościach. Te wody krążą w skorupie i czasem ujawniają swoją obecność gorącymi wytryskami w postaci naturalnych gejzerów. W przypadku wykonania sztucznego odwiertu gorące wody mogą wypływać nim na powierzchnię i w zależności od lokalizacji - może tam być wyższa lub niższa temperatura wody i ilość mierzona metrami sześciennymi w czasie każdej godziny.

Gdyby porównać koszt wyprodukowania takiej ilości wody znanymi nam technikami, to wydaje się to ciekawą alternatywą dla przemysłu energetycznego. I tak właśnie pomyślano w latach 2005-2007. Przeprowadzone analizy wykazały sens wykonania prototypowego ujęcia wód geotermalnych w okolicach Torunia. Gorąca woda miała ogrzewać instalację ciepłej wody i centralnego ogrzewania dla niemałej części Torunian. Nie pozostawało nic innego, jak zorganizować środki finansowe i przystąpić do drążenia szybów. W tym celu powołano fundację zajmującą się finansowaniem inwestycji, a ponieważ miał to być pierwszy odwiert w takiej skali - właściwy resort przyznał środki finansowe na wykonanie dokumentacji geologicznej dla celó naukowych. Takie podejście pozwoliło na dofinansowanie prac - a wydatki były niemałe - trzeba było sprowadzić odpowiednią ilość rur odpornych na korozję. W przyszłości planowano wykonanie drugiego otworu, aby wody z głębi Ziemi wróciły na swoje miejsce po przekazaniu swojego ciepła w wymiennikach. Tak duże ilości wody o nieznanym składzie chemicznym i temperaturze nie spotykanej w naszych szerokościach musiały wrócić do środowiska, z którego je pobrano.

Zostały także dokonane wstępne porozumienia, na mocy których ujęcie wód geotermalnych odsprzedawałoby część uzyskanej energii cieplnej lokalnej ciepłowni i w ten sposób nastąpiłoby refinansowanie inwestycji - nie tylko o znaczeniu naukowym, doświadczalnym, ale też i praktycznym - bowiem geotermalne ujęcie stanowiłoby podstawę dla uruchomienia studiów inżynierskich na jednej z uczelni wyższych Torunia.

Wynik prac dotyczące sposobów wykorzystania energii geotermalnej mogłyby stanowić kolejne źródło refinansowania kosztów tej inwestycji oraz badań nad nowatorskimi technikami wykorzystania tej energii.



http://www.radiomaryja.pl/informacje/min-szyszko-geotermia-nasza-przyszlosc/


I tu popełniono błąd strategiczny. Z chwilą, gdy tylko ukonstytuował się nowy rząd koalicji PO-PSL, doszło do personalnej wymiany ministrów. Naciski administracji państwowej doprowadziły do ukrywanej przed społeczeństwem transakcji przekazania zakładu ciepłowniczego w Toruniu kapitałowi obcemu. Okazuje się, że na podstawie odpowiednio spreparowanej dokumentacji rozwoju tej ciepłowni jej zarząd uzyskał zgodę na wybudowanie nowej ciepłowni znacznie zwiększającej moc istniejącej ciepłowni - z pominięciem interesu Geotermii Toruńskiej... Skarb Państwa zainwestował w nowatorskie ujęcie wód geotermalnych i sfinansował częściowo tę inwestycję, natomiast lokalna administracja zarządu miasta pominęła tę inwestycję z rażącą niegospodarnością w zakresie wytwarzania energii cieplnej i elektrycznej dla mieszkańców Torunia...

Okazuje się, że w okresie podejmowania decyzji o inwestycji w geotermiczne źródło ciepła państwowy (czy też gminny) zakład ciepłowniczy deklarował zakup energii cieplnej od Geotermii Toruńskiej ze wzajemną korzyścią na kosztach eksploatacyjnych i stosownie niskiej cenie ogrzewania mieszkań w okresie zimowym oraz podgrzewania całorocznego wody dla mieszkańców.

W okresie rządu koalicji PO-PSL dokonano zmiany właściciela zakładu ciepłowniczego w Toruniu a nowy zarząd nie zainteresował się inwestycją geotermalną, złożył też wniosek o akceptację rozbudowy zakładu zwiększając jego moc na bazie konwencjonalnych mediów pozyskania energii cieplnej.

Takie rozstrzygnięcie pozostawia Geotermię Toruńską bez możliwości sprzedaży uzyskiwanej energii cieplnej a zdecydowanie wyższy koszt wytworzenia tej energii przez inwestora zagranicznego i tak pokryją mieszkańcy Torunia...

Taki jest krajobraz po bitwie PO o władzę - zdewastowany przemysł, wyprzedane istotne elementy polskiej gospodarki,  ujawniają się kolejne dowody działania na szkodę polskiego społeczeństwa - bo decyzja przyznająca prawo rozbudowy ciepłowni w Toruniu na bazie kopalnych surowców energetycznych z pominięciem społecznej przecież inicjatywy wykorzystania naturalnych zasobów geotermalnych jest sabotażem uderzającym w interes mieszkańców miasta Toruń... Można rzec - że zostali oni zdradzeni przez zarząd miasta - przez Radę Torunia - w okresie koalicji PO-PSL i to w czasie, kiedy już było wiadomo, że zostały rozpoczęte prace inwestycyjne.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Aktualnie nauczyciel zawodu

Darmowe narzędzie do tłumaczeń stron internetowych
FreeWebsiteTranslation.com
1 I - 31 XII 2017 - monitoring pozycji

Średnia liczba odsłon (miesięcznie)
w 2017 r. - 2650.
w 2016 r. - 3040

w 2015 r. - 319

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @rubaszny rabarbar Czy można prosić o wskazanie - na czym ma ta "bzdura" polegać ? .
  • Gratulacje dla plastyka za realizację tego tricku. Rzeczywiście wygląda imponująco......
  • Począwszy od roku 1990 zwolniono bardzo dużą grupę osób - pracowników różnych branż i...

Tagi

Tematy w dziale Gospodarka